Niegrzeczny pies – lepiej zapobiegać niż leczyć

Niegrzeczny pies

Zdarza się, że właściciele nie wiedzą, co zrobić, gdy ich pupil zaczyna zachowywać się niegrzecznie. Niekiedy nie potrafią zinterpretować, co tak właściwie dzieje się z psem, a to może wywoływać poczucie bezsilności. Część problemów zdaje się pojawiać niespodziewanie, bez wcześniejszych symptomów. Trudności pojawiają się również w momencie, gdy od psa oczekuje się dostosowania do całkiem nowej sytuacji.

Dobra wiadomość jest taka, że z większością problemów można poradzić sobie samodzielnie. Niestety część z nich może wymagać bardziej szczegółowej diagnozy ze strony specjalisty. Najważniejsze jednak jest to, że warto zacząć działać, zamiast biernie czekać na samoistną poprawę.

Pies gryzie domowników

Najczęstszym z problemów, który przeraża właścicieli, jest agresja ze strony własnego psa. Szczeniak początkowo na pierwszy rzut oka wygląda na szczęśliwego i przyjaznego pieska. Z wiekiem jednak wykazuje różne formy agresji – włącznie z pogryzieniami – wobec członków rodziny, również nieświadomych niebezpieczeństwa dzieci.

Na ogół jednak problem zaczyna się właśnie w okresie szczenięcym, kiedy to psiak przechodzi intensywny okres socjalizacji. Wtedy to wielu opiekunów może błędnie interpretować jego zachowania. Niekiedy piesek, który słodko opiera się o nogi, może tak właściwie wykazywać naturalne zachowanie między psami polegające na okazywaniu dominacji. Pozytywna reakcja zachwyconego właściciela zaczyna potęgować przekonanie psa o dominującej roli w rodzinie, a konsekwencje mogą być bardzo poważne.

„Osobnik alfa” w akcji

Problem dominacji jest skomplikowanym zagadnieniem, tym bardziej, że struktura rodziny posiadającej psa na ogół nie jest sztywna. Trudno jednoznacznie wskazać osobnika alfa jak w przypadku watahy wilków. Poza tym, na ten problem zwraca się uwagę najczęściej, pomijając fakt, że te psy cierpią podwójnie. Z jednej strony – w udziale przypadło im „przewodzenie sforze”, która kompletnie go nie rozumie. Z drugiej – jego wysiłki nie są doceniane, a wręcz niekiedy takie psy spotyka sroga kara, z przemocą fizyczną włącznie.

Niestety, przemoc fizyczna potęguje problem. Pies traktuje ją jako starcie, walkę lub niezrozumiałą agresję. Dlatego tak często właściciele czują się bezsilni, gdyż standardowe znane im metody karcenia okazują się nieskuteczne.

Z pewnością najlepiej jest zapobiegać problemom. Należy reagować w momencie, gdy pies okazuje dominację: napieranie na ciało człowieka, w przypadku sfory psów jest to przyleganie innych osobników, przepychanie się w momencie przechodzenia przez drzwi itp. Psa można dominować w takich sytuacja poprzez m.in.:

  • zakaz wchodzenia na łóżka domowników, a jednoczesna siadanie na legowisku psa;
  • przytulanie, obejmowanie psa tak, aby okryć go własnym ciałem;
  • czasowe ograniczenie zabaw i pieszczot do momentów nagradzania oraz ignorowanie złego zachowania (odbieranie wartościowej dla psa uwagi) jako kara;
  • łapanie ręką pyska psa, tak jak robią to samice pyskiem, gdy karcą młode – to działanie może początkowo budzić jego opory, a w przypadku już agresywnego zwierzęcia może zakończyć się konfrontacją.

Warto jednak podkreślić, że bardzo często zamiast o dominacji powinniśmy mówić o agresji kontrolującej, a więc tak naprawdę próbie utrzymania przez psa stanu, który jest dla niego korzystny, pozwala na zaspokojenie potrzeb pieska.

Tak się boję, że aż gryzę

Nicholas Dodman opisał również agresję psa na podstawie lęku. Nie tylko pewne siebie psy gryzą. Niekiedy robią to psiaki, które kojarzą konkretne sytuacje z negatywnymi wydarzeniami. Może również okazać się, że agresja wynika z bólu lub choroby.

W takich sytuacjach często okazuje się, że bez specjalisty trudno będzie poznać przyczyny lęku i traum pupila, a tym samym wyeliminować negatywne zachowania. Z pewnością przydatne będzie unikanie sytuacji, w których pies nie ma drogi ucieczki i może poczuć się zagrożony, aby uniknąć reakcji lękowej.

Nie można dać się zwariować

Należy jednak pamiętać, że relacja z psem powinna być pełna miłości, wzajemnego zrozumienia i przede wszystkim szczęśliwa. Pieski bardzo chętnie dostosowują się do oczekiwać własnej rodziny i są bardzo oddane. Dlatego pewne wytyczne, a także potencjalne ryzyko niefrasobliwości czworonoga nie powinny przysłaniać tego, co najważniejsze.

Z tego powodu warto konsultować zachowanie swojego psa z weterynarzem lub treserem, albo wybrać się do szkoły oferującej szkolenia dla szczeniaków. W takich miejscu można w łatwy sposób dowiedzieć się czegoś więcej o własnym pupilu i uczyć go dobrych manier już od wczesnej młodości, zapobiegając tym samym potencjalnym problemom.

Szczeniak gryzie i szarpie smycz

Szczeniak, który szarpie i gryzie smycz podczas spacerów, to nierzadki widok. Szczeniaki muszą bowiem dostosować się do nowych dla nich oczekiwań. Bardzo często mylą smycz z zabawką, co niestety jest potęgowane zachowaniem opiekunów.

Najczęstszym błędem jest szarpanie smyczy w momencie, gdy pies zaczyna ją gryźć. Może on błędnie uznać takie zachowanie za świetną zabawę i bardzo zdziwić się, gdy właściciel podczas wspaniałej rozrywki zaczyna wykazywać swoje niezadowolenie.

Dlatego tak ważne jest, aby ignorować złe zachowania pupila, czyli odebrać to, na czym mu zależy – uwagę ukochanego właściciela. Taka prosta technika behawioralna, opisana przez Burrhus Frederica Skinnera, pozwala modyfikować negatywne zachowania pupila na etapie wychowania. W tej konkretnej sytuacji należy zwyczajnie zatrzymać się, odczekać, aż szczeniak przestanie szarpać smycz lub zainteresować go innym bodźcem, a dopiero po uspokojeniu się pieska, kontynuować spacer.

Czasami pomoże tylko specjalista

Niestety, nie zawsze zachowanie można w prosty sposób zmienić. Niekiedy psy cierpią z powodu różnych chorób. Przykładem może być padaczka, podczas której pies może zachowywać się agresywnie i nieświadomie gryźć nawet ukochanych właścicieli. Bywa też tak, że psy wyjątkowo mocno cierpią z powodu lęku przed odrzuceniem, albo mają za sobą bardzo traumatyczne doświadczenia.

W takich sytuacjach niezbędna może być konsultacja ze specjalistą: treserem, psychologiem lub behawiorystą zwierzęcym, albo weterynarzem. W zależności od źródła problemu, zalecą oni odpowiednią terapię, niekiedy wspomaganą lekami.

 

Pamiętaj!

Nawet błahe problemy mogą stać się poważne

Niestety, niekiedy nawarstwione przez lata problemy wychowawcze, chociaż początkowo błahe, przeradzają się w trudności, które wymagają pomocy psychologa zwierzęcego lub doświadczonego tresera. W takich sytuacjach samodzielna próba modyfikacji zachowania może okazać się nie tyko nieskuteczna, ale też niebezpieczna.

Konsultacja tego typu może okazać się bardzo przydatna również przed ważnymi zmianami w życiu rodziny, które będą miały wpływ na pupila. Dotyczy to przeprowadzki czy pojawienia się nowego domownika – nie tylko dziecka, ale także partnera lub partnerki. Psycholog zwierzęcy będzie wstanie wskazać najlepsze metody adaptacji pieska do nowych warunków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *