Pies to nie zabawka

Pies to nie rzecz

Pies to nie zabawka to motto, które powinno przyświecać każdemu, kto decyduje się na opiekę nad zwierzęciem. Dotyczy także tych, którym przyszło do głowy, by podarować czworonoga w prezencie. Zwierzę bowiem nie jest przedmiotem, a jego pojawienie się w domu wymaga odpowiedniego przygotowania.

Pies – żywa, czująca istota z potrzebami

Pies jest żywą istotą, która czuje i ma własne potrzeby. Opiekunowie zwierzęcia powinni zatem dysponować wiedzą w tym zakresie i odpowiednio zaplanować rytm dnia, uwzględniający nowego członka rodziny. Tym samym, nie mogą oni zostać zaskoczeni nagłym pojawieniem się zwierzęcia podczas świąt. Traktując czworonoga jak rzecz można przysporzyć wielu problemów psu i sprawić komuś kłopotliwy prezent.

W rezultacie nawet osoba, która deklaruje, że chce mieć zwierzę lub planuje jego zakup albo adopcję, niekoniecznie ucieszy się z „prezentu” w postaci żywej istoty. O wiele bezpieczniejszy jest zakup książek dotyczących opieki nad zwierzętami lub bonu do księgarni, która posiada w swoich zasobach takie pozycje wydawnicze.

Dobre intencje mogą krzywdzić

Od pewnego czasu część schronisk deklaruje zawieszenie adopcji w okresach świątecznych ze względu na odnotowany wzrost przyjmowanych zwierząt po świętach. Część z nich stanowią czworonogi adoptowane przed świętami.

Niekiedy ludzie z dobrymi intencjami decydują się na pieska ze schroniska, chcąc pomóc. Jednak okres świąteczny nie wydaje się najlepszym momentem na wprowadzanie zwierzęcia w realia domowe, których nie zna. Pies na początku może być bowiem zagubiony, zmagać się ze swoimi traumatycznymi doświadczeniami lub zwyczajnie potrzebować czasu, aby poznać reguły panujące w nowym miejscu.

W związku z powyższym warto rozważyć adopcję psa w okresie bardziej standardowym niż święta, aby ten mógł nauczyć się codziennych rytuałów i zasad funkcjonowania rodziny. Przyniesienie do domu zwierzęcia, które nie zna dobrze lub wcale członków rodziny przy jednoczesnym organizowaniu spotkania z osobami spoza gospodarstwa domowego to nie najlepszy pomysł. Do tego należy dodać stres związany z przygotowaniami, który udziela się domownikom – w tym czworonogom. To wszystko powoduje, że adopcja w takich warunkach może okazać się fiaskiem, a zwierzątko zamiast zyskać wspaniały dom, nabędzie kolejnych złych doświadczeń.

Można pomóc nie tylko poprzez adopcję tradycyjną

Powyższe nie oznacza jednak, że nie można w żaden sposób wesprzeć zwierząt w okresie świątecznym. W tym zakresie można zaoferować bardzo dużo. Widząc post z psem do adopcji, można go udostępnić na swoim profilu lub wpłacić datek, który wesprze organizację lub schronisko. Wiele fundacji udostępnia także wirtualną adopcję. Część zaprasza chętne osoby do wychodzenia na spacery ze zwierzętami. Dla bardziej wytrwałych możliwe jest wsparcie poprzez zapewnienie domu tymczasowego. Należy przeanalizować, jaka forma pomocy jest możliwa i nie porywać się z przysłowiową motyką na słońce.

Pies to nie rzecz – każdy musi respektować jego potrzeby

Stwierdzenie, że pies nie jest rzeczą czy też zabawką należ także rozpatrywać z perspektywy warunków, jakie stwarzane są zwierzęciu w domu. Czworonogi nie są bowiem pluszowymi misiami, z którymi dzieci mogą robić, co tylko zechcą. Nie mogą być także traktowane jak przedmiot umilający czas dorosłym. Zwierzęta nie tylko czują i mają własne potrzeby, ale także wykazują indywidualne cechy, z czym opiekunowie powinni liczyć się jeszcze przed podjęciem decyzji o zajmowaniu się pupilem.

Żaden pies, nawet z najlepszym rodowodem, nie będzie z urodzenia cięty na miarę oczekiwań człowieka. W toku wychowania i budowania relacji z czworonogiem możliwe będzie nauczenie go funkcjonowania w domu oraz zasad związanych z interakcjami. Zawsze jednak istnieje możliwość, że jakiś pupil będzie posiadał nie tylko te cechy, które uznamy za pożądane. Decydując się na interakcje z żywą istotą musimy rozumieć jej potrzeby i indywidualność. Wymaga to nie tylko empatii, ale także wiedzy.

 

Pamiętaj!

Pies czuje i ma potrzeby!

Pies to nie rzecz, nie może zatem zostać podarowany jako prezent. Przedmioty można łatwo rzucić w kąt, pluszowy miś nie poczuje w związku z tym żadnego żalu. Pozostawione same sobie zwierzę będzie odczuwać cierpienie, a pozbawione odpowiedniej opieki, skazane zostanie na frustrację, a w skrajnych przypadkach – na niebezpieczeństwo.

Co więcej podarowanie zwierzęcia komuś, kto nie jest na to gotowy, to niedźwiedzia przysługa. Osoba, która nie spodziewa się takiego prezentu nie będzie zachwycona niespodzianką, nawet jeżeli planowała zdecydować się na psa w niedalekiej przyszłości. Nikt nie lubi być zaskakiwany dodatkową odpowiedzialnością i obowiązkami, nawet jeżeli wiążą się z nimi także te pozytywne i przyjemne ich strony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *