Co pies wie o człowieku

Co pies wie o człowieku

Bardzo często właściciele zastanawiają się nad tym, co czują ich pupile. Część z nich uczestniczy w kursach i czyta książki, aby lepiej zrozumieć komunikację psów i innych zwierząt domowych. Po czasie coraz częściej potrafią odczytać nawet skomplikowane komunikaty swoich czworonożnych przyjaciół i coraz lepiej rozumieją ich emocje. W tym momencie warto zastanowić się nie tylko nad wiedzą właścicieli o psach, ale również nad tym, co czworonogi wiedzą o nas.

Ile wilka jest w psie?

Do tej pory trwa ciągły spór o to, na ile pies jest nadal wilkiem. Obecnie najczęściej przyjmuje się, że pies domowy to gatunek, który wykształcił się na drodze ewolucji z jednego z gatunków wilka lub też wspólnego przodka psa i wilka. Część naukowców uważa go nawet za podgatunek wilka szarego, ponieważ psy nadal mogą się z nim krzyżować. Co więcej badania mitochondrialnego DNA, które prowadził Robert K. Wayne, wykazują tylko 0,2% różnicy między kodem obu gatunków. Ogólnie podaje się, że od 97% do 99% genów współczesnych pupili to geny ich przodka.

Zdaniem Deborah Goodwin pieski tak naprawdę to niedojrzałe wilki. Oznacza to, że są one neoteniczne. Według niej współcześni pupile pod względem rozwoju behawioralnego i emocjonalnego są na etapie 30-dniowego wilczka. Małe wilki szczekają i mają bardziej oklapłe uszka, cechy te zachowują również psy. Czy to oznacza, że nasz ukochany zwierzak nadal jest dzikim drapieżnikiem, który gotów jest wrócić w każdej chwili do lasu? Czy nadal patrzy na swoją rodzinę jak na stado z jasno przydzielonymi rolami?

Koncepcja dominacji Johna Fishera najmocniej zbliża się do postrzegania psa jako nadal dzikiego zwierzęcia, które na każdym kroku walczy ze swoim właścicielem o dominację. W rezultacie takiego podejścia Fisher przygotował dość restrykcyjne zasady obchodzenia się z czworonogami. I tu niestety należy podkreślić, że sprawdzają się one w ograniczonym zakresie, a wielu współczesnych trenerów i psychologów psich zdecydowanie nie zgadza się z takim podejściem do zwierzęcia.

Sama teoria dość mocno opierała się na badaniach nad wilkami trzymanymi w niewoli, które tworzyły zdecydowanie inne struktury stadne niż naturalna wataha będąca na ogół grupą spokrewnionych osobników. Co więcej, Fisher negował nawet zabawy z czworonogami polegające na szarpaniu gryzaków, a w razie ich podejmowania zalecał, by pies za każdy razem przegrywał. Z analiz zachowania dzikich wilków wynika jednak, że podczas zabawy nawet osobnik alfa potrafi na przemian okazywać gesty dominacji i uległości względem osobnika niżej w hierarchii.

Poza tym, przez lata psy znacząco zmieniły się i nie zachowują naturalnych struktur stadnych charakterystycznych dla wilków. Obecnie nie muszą polować na pożywienie, za to ważna jest dla nich umiejętna komunikacja z ludźmi, od których zależy, kiedy odbędzie się spacer i kiedy miseczka zostanie napełniona. Nie oznacza to, że nie można wyróżnić u psiaków gestów wskazujących na próbę wpływania agresją na inne osobniki lub na człowieka. Jednak nie należy dostrzegać dominacji w absolutnie każdej sytuacji, a jeżeli właściciel ma obawy o dominację swojego pupila, powinien skonsultować to ze specjalistą. Problem może okazać się bowiem bardziej skomplikowany, a działanie na własną rękę nie tylko nieskuteczne czy szkodliwe, ale także niebezpieczne.

Pies chce dostosować się do swojej ludzkiej rodziny

W dobrze pojętym interesie psa leży nauczenie się komunikacji z człowiekiem. Dzięki temu będzie mógł jasno informować swoją ludzką rodzinę o własnych potrzebach. Oczywiście proces nauki wymaga czasu. Jednak większość właścicieli dostrzega, że ich pupile stosunkowo szybko uczą się, w jaki sposób komunikować głód i chęć wyjścia na zewnątrz. Szybko też wykazują zachowania, które sprawiają wrażenie, że psiak jest empatyczny. To właśnie w tych spostrzeżeniach właściciele często pozostają osamotnieni, spotykając się z negacją ich wniosków na temat relacji z pupilem. Dotyczy to nie tylko otoczenia, które niekoniecznie zna się na rozwoju zwierząt, ale także części specjalistów.

Pies jest zdolny do empatii

Empatia może być różnie definiowana, jednak w uproszczeniu to umiejetność współodczuwania i zrozumienia stanów oraz sytuacji innych jednostek. Oczywiście trudno jest stwierdzić, co rozumie pies. Jednak badania potwierdzają, że potrafi on rozpoznawać emocje. Do tej pory spór toczy się o to, na czym dokładnie polegają te umiejętności. Naukowcy nie są bowiem pewni: czy pies z czasem uczy się kojarzyć pewne fakty, czy też potrafi rozpoznać skomplikowane stany emocjonalne człowieka. Pewnym przełomem mogą być badania naukowców z Uniwersytetu Lincolna z Wielkiej Brytanii oraz Uniwersytetu w Sao Paulo z Brazylii. Ich zdaniem psy doskonale rozpoznawały stany emocjonalne osób zaprezentowanych na zdjęciach, szczególnie gdy obrazy skojarzono z dźwiękiem adekwatnym do ekspresji emocjonalnej prezentowanych modeli i modelek.

Pomimo pewnych niejasności co do dokładnych źródeł wiedzy psa o emocjach człowieka, na ogół nie podważa się tego, że zwierzęta dostrajają się emocjonalnie do swojej rodziny czy też jej poszczególnych członków. Piesek doskonale potrafi odróżnić smutek i szybko zaczyna odczuwać przygnębienie na widok człowieka przytłoczonego negatywnymi emocjami. Dlatego smutny właściciel ma poczucie, że pies przychodzi go pocieszyć, a jego zachowanie odbiera jako współczucie. W pewnym sensie tak właśnie jest. Pupil doskonale wie, że człowiek cierpi emocjonalnie i zaczyna odczuwać smutek oraz skupia się na obserwacji osoby. Jeżeli właściciel w takich momentach dla ukojenia swoich negatywnych emocji będzie bawić się z psem, szybko dostrzeże, że pupil sam zacznie inicjować zabawy, gdy tylko zauważy, że ukochany człowiek jest smutny.

No nie bądź taki zły

Psy doskonale rozpoznają też zdenerwowanie i złość na podstawie mowy ciała, która wskazuje, że może spotkać je kara. Warto zwrócić na to uwagę, ponieważ pies nie wie: czy człowiek złości się na niego, czy też z jakiegoś innego powodu. W rezultacie reaguje identycznie bez względu na fakt, czy to on zawinił czy też nie.

Próżno też w jego przepraszającej postawie ciała dopatrywać się wyrzutów sumienia. Zdaniem Alexandry Horowitz pies zwyczajnie reaguje w ten sposób na złość człowieka, nawet jeżeli nie postąpił źle. W eksperymencie część właścicieli została przez badaczy okłamana, że ich psy wbrew zakazowi zjadły smakołyk, którego miały nie tknąć. W konsekwencji zdenerwowali się oni na swoje pieski. Okazało się, że i posłuszne i nieposłuszne psy przyjęły identyczną postawę, gdy tylko ich właściciele okazali swoją złość.

Strach ma wielkie oczy

Pies doskonale wie również, kiedy człowiek jest przerażony. Wynika to z faktu, że nasi czworonożni przyjaciele doskonale wyczuwają adrenalinę, która wydziela się w stresujących sytuacjach. Dotyczy to momentów nie tylko lęku czy obawy, ale również negatywnych odczuć względem jakiejś osoby. Oczywiście do tego dochodzi umiejetność odczytywania mowy ciała ludzi. Dlatego zdarzają się sytuacje, w których pies staje w obronie swoich właścicieli, niestety niekiedy zbyt pochopnie. Z tego powodu należy starać się panować nad swoimi komunikatami niewerbalnym, aby nie wzbudzać w swoich pupilach niepotrzebnie negatywnych emocji.

Komunikacja werbalna

Psy mają świetny słuch, ale wcale nie tak jak nam się wydaje. Oczywiście pies słyszy nie tylko dużo lepiej, ale także w absolutnej ciszy według człowieka potrafi usłyszeć wiele dźwięków, takich które przekraczają ludzki próg słyszalności. Jednak nie rozróżnia słów tak dokładnie jak ludzie. Oznacza to, że słowa brzmiące podobnie mogą być przez pieski mylone. Wynika to z innego przystosowania aparatu słuchu psów i ludzi. Nie zmienia to faktu, że psiaki szybko uczą się naszego języka.

Zdaniem Stanleya Corena z University of British Columbia pod pewnymi względami pupile wykazują zdolności umysłowe nawet na poziomie dwuletniego dziecka. Z jego badań nad ponad 200 psami z USA i Kanady wynika, że przeciętny zwierzak może rozumieć około 165 słów oraz znaków. W badaniach wskazuje się również na psy, które po szkoleniu potrafiły opanować ponad 1000 słów (border collie Chaser).

 

Pamiętaj!

Kocha i rozumie

Jak widać psy bardzo chętnie uczą się, jak wpływać na człowieka i jak z nim „rozmawiać”. Chcą, aby ludzie czuli się dobrze, próbują też komunikować swoje potrzeby. Chociaż z pewnością relacja pełna zrozumienia wymaga czasu.

Ważne jest jednak, aby pamiętać o tym, że nasz pupil wykazuje się ogromną empatią, zachęcać go do codziennego poznawania swojej rodziny i jej członków. Warto też poznawać swojego pieska, ponieważ proste podejście do zwierzaka jako dzikiego drapieżnika, którego jedynym celem jest dominacja, z pewnością mija się z prawdą. Co więcej, zabiera szczęście i radość z relacji.

W końcu pies pod pewnymi względami jest bardzo ludzki, bo i człowiek należy do królestwa zwierząt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *