Behawiorysta, zoopsycholog a psi trener

Zoopsycholog

Właściciele, którzy zmagają się z problemami w relacji z pupilem zastanawiają się, do kogo powinni się z tym udać. W Internecie można znaleźć dużo ofert behawiorystów, szkół i szkoleń dla psów, niekiedy zoopsychologów i trenerów. Pojęcia te wydają się na pierwszy rzut oka bardzo niejasne. Dlatego tak często właściciele decydują się na określone usługi, a po skorzystaniu z nich mają poczucie, że nie udało im się rozwiązać wszystkich problemów. Okazuje się bowiem, że trafili w nieodpowiednie miejsce.

Na początek diagnoza

Bardzo często pojęcia behawiorysta i zoopsycholog używane są zamiennie i w pewnym sensie jest to umotywowane faktem, że do świadczenia kompleksowych zadań specjalista powinien łączyć umiejętność diagnozowania problemu z wiedzą na temat jego leczenia lub naprawiania. To z kolei powoduje, że często specjaliści korzystają z różnych teorii i koncepcji. Co więcej zachowanie zwierzęcia to nie tylko kwestia źródła wewnętrznego, ale także środowiska, w którym żyje.

Zoopsycholog i behawiorysta to specjaliści, których głównym zadaniem jest niesienie pomocy opiekunom zwierząt oraz czworonogom, a do tego potrzebna jest weryfikacja problemu. Często osoby świadczące taką pomoc decydują się na łączenie wiedzy z obu zakresów lub tworzenie zespołów interdyscyplinarnych dla większej efektywności podejmowanej terapii.

Najważniejsze jednak jest to, że właśnie te osoby będą odpowiadać również za analizę, na podstawie której prowadzona będzie terapia lub szkolenie.

Szkoła dla psów a psi trener

Szkoły dla psów to bardzo popularna usługa w naszym kraju. Wpisując w wyszukiwarkę frazy: „szkoła dla psów”, „szkolenie dla psów” można znaleźć wiele podmiotów świadczących tego typu usługi. Dodatkowo w Internecie coraz częściej promują się psi trenerzy. Kiedy tak właściwie właściciel powinien zdecydować się na tego typu usługi?

Przede wszystkim po postawieniu prawidłowej diagnozy. Bardzo często agresja wynikająca z lęku przez opiekunów psa określana jest jako dominacja. Tego typu błąd powoduje, że decydują się oni na szkołę oferującą trening posłuszeństwa i na końcu okazuje się, że problem zwierzęcia wcale nie znika, a w najgorszym wypadku – nasilił się. Do tego może dojść błędna diagnoza, w której problem ze zdrowiem fizycznym został uznany za behawioralny. Skutki takiego działania mogą być katastrofalne. Dlatego tak ważne jest korzystanie z porady specjalisty, który wskaże odpowiednie postępowanie, a wiele szkół oferuje pomoc w tym zakresie. Dobrze dobrana praca ze szkoleniowcem może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Skorzystaj z porady zoopsychologa lub behawiorysty
Zapisz się! >>>

Należy zapoznać się szczegółowo z ofertą podmiotu, który świadczy tego typu usługi i wybrać tę, która przyniesie korzyść w terapii konkretnego zwierzęcia. Część z nich nastawiona jest bardziej na tresurę czy trening posłuszeństwa, inne na terapie w zakresie komunikacji. Niepodważalnie pozytywną cechą w tego typu miejscach jest ćwiczenie z psem w towarzystwie innych czworonogów. Turid Rugaas – autorka książki o sygnałach uspokajających u psów – swojego pupila uczyniła partnerem terapii, który wspierał naukę komunikacji czworonogów. Dodatkowo działania wzmacniano uczeniem właścicieli odpowiedniego odczytywania sygnałów.

Opiekunowie psów mogą również zdecydować się na usługi psiego trenera, świadczone indywidualnie – trener zajmuje się psem lub psami określonej osoby. Zdecydowanie działania w indywidualnej pracy obejmują szerszy wachlarz niż podczas zorganizowanego szkolenia grupowego skoncentrowanego na określonych umiejętnościach. Z tego powodu cześć oprócz szkoleń grupowych
oferuje także indywidualne wsparcie. Trener przygotuje zwierzę na wystawę czy zawody, nauczy komend lub sztuczek, zadba o kondycję psa i być może będzie posiadać także wiedzę na temat żywienia oraz pielęgnacji. Dzięki temu kompleksowo pomoże przygotować psa do określonych zadań.

Obecnie trenerzy specjalizują się, co oznacza, że należy zweryfikować i dopytać o to, czym dokładnie zajmuje się dana osoba lub firma. Zaznaczyć należy, że praca z typowym trenerem, który nie posiada wykształcenia w obrębie zoopsychologii czy behawiorystyki, nie jest skierowana do osób, które borykają się z poważnymi problemami behawioralnymi pupila, a raczej dla tych, którzy chcieliby, aby ich pies został kompleksowo przygotowany do określonej pracy lub sytuacji. Tutaj jednak warto zasygnalizować, że bardzo często trener może jednocześnie posiadać przygotowanie do prowadzenia terapii behawioralnej lub uprawnienia zoopsychologa i zasugerować działania w tej dziedzinie.

Behawiorysta zwierzęcy

Z pewnością niepokojące zachowanie psa powinno skierować opiekuna do weterynarza, którego głównym zadaniem będzie weryfikacja, czy zaburzenia zwierzęcia nie wynikają z problemów typowo fizycznych. Nagle pojawiające się zmiany zachowania u psów bez związku z otoczeniem są bowiem niekiedy wynikiem choroby, którą trzeba wyleczyć. Co więcej, zdarza się, że zaburzenia behawioralne muszą być leczone z użyciem terapii farmakologicznej, którą zlecać będzie weterynarz. Behawiorysta może także poprosić o konsultację z weterynarzem w celu wykluczenia zmian w zachowaniu wynikających z choroby natury fizycznej.

Leczenie choroby jednak nie zawsze kończy problem właściciela i zwierzęcia, ponieważ bardzo często pies w jej toku wyrabia sobie błędny wzorzec zachowania, który może utrzymywać się pomimo wyleczenia. Przykładem może być odciążanie kończyny, podnoszenie jej podczas chodzenia utrzymujące się u już w pełni zdrowego psa po wyleczeniu złamania, którego podłożem może być uraz psychiczny. Tutaj pomocna będzie osoba, która łączy umiejętności behawiorysty czy zoopsychologa i zoofizjoterapeuty.

Behawiorysta w takich przypadkach będzie korzystać w terapii z koncepcji behawioryzmu – nurtu psychologicznego. Modyfikuje on niepożądane zachowania, korzystając z wiedzy związanej z etologią i psychologią w celu poprawy dobrostanu zwierzęcia, koncentrując się na jego reakcjach. Nie chodzi w tym wypadku o tresurę czy trening, ale przede wszystkim o naprawę pewnego rodzaju zachowań, które sprawiają trudności opiekunom lub są wręcz dla psa niebezpieczne. Każda terapia musi jednak być poprzedzona diagnostyką i weryfikacją ogólnego stanu psa. Dlatego tak ważne jest łączenie wiedzy z różnych dziedzin i współpraca z weterynarzem (część z nich specjalizuje się w behawiorystyce zwierząt).

Zoopsycholog

Zadaniem zoopsychologa jest przede wszystkim trafna ocenia nie tylko zachowania psa, ale także środowiska, w którym funkcjonuje. Jest to osoba, która powinna specjalizować się i rozumieć relacje. Ma ona przede wszystkim zweryfikować, jakie działania pozwolą właścicielowi i psu cieszyć się wspólną relacją, wskazywać, w jaki sposób wychować psa. Zoopsycholog powie, co robić, aby zwierzę czuło się dobrze, wyjaśni komunikację zwierzęcia i wskaże jak dbać o jego dobrostan oraz czerpać satysfakcję z więzi z pupilem. Jego zadanie można uprościć do stwierdzenia, że jest pewnego rodzaju łącznikiem i tłumaczem w interakcjach człowiek-pies.

W tym przypadku specjalista powinien łączyć wiedzę z zakresu zoologii i nauk humanistycznych. Wiedza na temat chorób somatycznych czy wpływu diety na zachowanie psa, a także kwestii środowiskowych to niezbędne umiejętności. Różnica między działaniami zoopsychologa i behawiorysty jest w niektórych przypadkach trudna do uchwycenia. Należy też podkreślić, że część zoopsychologów mocno bazuje na nurcie behawiorystycznym w swojej codziennej pracy. To właśnie ten nurt w psychologii dostarczył bardzo dużo informacji na temat zachowania zwierząt.

Specjalista wesprze w wychowaniu

Nie ma co ukrywać, że bardzo często problem lub obawy, z którymi zgłaszają się właściciele, można omówić na jednym spotkaniu. W szczególności, jeżeli kwestia dotyczy wybrania odpowiedniego miejsca na legowisko dla psa czy transportowania zwierzęcia bez zaburzeń zachowania, albo nauki czystości szczeniaka, który nie ma żadnych problemów zdrowotnych. Niekiedy właściciele po prostu nie są przekonani, czy jakieś zabawy psa z dzieckiem są bezpieczne. W bardziej skomplikowanych przypadkach może być wymagana rozbudowana diagnostyka i terapia.

Ważne jest to, aby pytać i prosić o poradę nie tylko wtedy, gdy już wystąpią zaburzenia zachowania u psa. Odpowiednio prowadzony proces wychowawczy pozwoli zwiększyć możliwości adaptacji zwierzęcia do nowych warunków i zminimalizuje ryzyko potencjalnych problemów w przyszłości. Warto też brać udział w szkoleniach przygotowanych dla właścicieli i poszerzać swoją wiedzę na temat budowania relacji z psem. Dzięki temu można podjąć odpowiednie działania zanim pojawią się problemy z niewłaściwym zachowaniem czworonoga.

Dobry specjalista musi mieć szeroką wiedzę

W zakresie diagnozowania i prowadzenia terapii psów, tak naprawdę mało który specjalista posiada wiedzę tylko z jednego zagadnienia. Mało kto jest tylko trenerem lub tylko behawiorystą czy zoopsychologiem. Większość osób poświęca lata na edukację, łącząc wiedzę społeczną czy psychologiczną z typowo biologiczną, weterynaryjną oraz etologią. Zwierzę nie funkcjonuje bowiem w próżni, a na jego zachowanie wpływ mają m.in.:

  • otaczające go osoby;
  • otaczające go zwierzęta;
  • relacje z poszczególnymi ludźmi i zwierzętami;
  • przypadkowo spotkani ludzie i zwierzęta;
  • stan zdrowia (choroby, ból);
  • wiek;
  • dieta;
  • ilość ruchu;
  • środowisko, w którym przebywa zwierzę;
  • predyspozycje osobnicze;
  • doświadczenia i traumy;
  • kontakty z matką i rodzeństwem oraz innymi zwierzętami, a także z ludźmi w wieku szczenięcym;
  • doświadczenia z okresu socjalizacji.

Jak widać w diagnostyce i terapii uwzględniać należy wiele różnych czynników. Z tego powodu zajmowanie się behawiorystyką, zoopsychologią czy treningiem psów wymaga pasji i poczucia spełnienia w tych zawodach. Bardzo często trener psi posiada również uprawnienia i wiedzę zoopsychologa, a zoopsychologowi nie obce są zagadnienia dotyczące szkolenia psów. Wynika to z faktu, że najlepszy efekt daje interdyscyplinarne i kompleksowe podejście do problemu. Decydując się jednak na pomoc specjalisty w zakresie budowania relacji z psem, jego terapii behawioralnej lub szkolenia, warto zapytać, w czym specjalizuje się osoba, z usług której korzystamy.

 

Pamiętaj!

Na początek diagnoza

W pierwszej kolejności niezbędna jest trafna diagnoza. W tym wypadku pomocna będzie weryfikacja zachowania przez behawiorystę i zoopsychologa, przy wsparciu weterynarza. Właściciel nie powinien się oburzać, gdy specjalista poprosi go o informacje od weterynarza na temat stanu zdrowia zwierzęcia, ponieważ tylko poprzez interdyscyplinarne działania można pomóc pupilowi. Trzeba też zwrócić uwagę, że właściciele nie zawsze poprawnie interpretują objawy bólowe u zwierzęcia, uznając, że pies, który nie piszczy z pewnością nie cierpi.

Najlepszym przykładem potwierdzającym zasadność powyższych działań jest kwestia odmawiania przyjęcia pokarmów przez zwierzę. Objaw ten może wynikać z bólu lub pojawić się w przebiegu infekcji, nowotworów i innych chorób, stanowiąc element tzw. „behawioru chorobowego”. W części przypadków przyczyną takiego zachowania jest ogromny stres, często wynikający z nieodpowiednich warunków środowiskowych lub doświadczeń. O wiele częściej jednak w takich przypadkach oprócz stresu diagnozuje się również choroby natury fizycznej, na które narażone jest zwierzę przebywające w nieodpowiednich warunkach, a które niekiedy wynikają z przedłużających się problemów behawioralnych. Weryfikacja w tym wypadku stanu zdrowia zwierzęcia jest niezbędna, a zbyt szybko postawiona diagnoza wskazująca wyłącznie na problemy behawioralne może przyczynić się do śmierci pupila, na dodatek w ogromnym cierpieniu fizycznym. Całkowite pomijanie kwestii wpływu chorób na zachowanie psa w diagnozowaniu źródeł problemu zwierzęcia należy uznać za błąd świadczący o niskiej świadomości osoby diagnozującej lub nieetycznym podejściu do podejmowanych działań.

Podkreślamy kwestię diagnostyczną, ponieważ bardzo często właściciele starają się na własną rękę pomóc zwierzęciu lub wybierają specjalistów, którzy są skłonni diagnozować problemy czworonogów bez jakiegokolwiek badania weterynaryjnego, albo nie korzystają z profesjonalnych narzędzi. Być może działania zostaną podjęte szybciej, ale czy skuteczniej? Świadomość, że można było zgłosić się do weterynarza wcześniej i uratować zwierzę lub zaoszczędzić mu cierpień z pewnością nie jest łatwa. Do tego należy dołożyć wiedzę, że chory pies po szkoleniu posłuszeństwa faktycznie mógłby „być grzeczniejszy” pomimo bólu, gdyż wymuszono na nim zmianę zachowania. Lepiej unikać takich sytuacji i najpierw diagnozować, a potem leczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *